Harczysz na spokojnym truchcie, tętno skacze wysoko, a na ostatnich kilometrach pękasz — bo trening opierasz na strefach, które zegarek jedynie szacuje. Mierzymy Twój oddech i nazywamy główny limiter Twojej formy: jedno ograniczenie — baza, próg czy oddech — które trzyma Cię najmocniej. Wychodzisz, wiedząc, co konkretnie poprawić w kolejnych tygodniach treningu, zamiast biegać po omacku.
Co dostajesz:
- VO₂max
- progi metaboliczne
- indywidualne strefy treningowe
- raport z Twoim głównym limiterem i następnym ruchem
To badanie dla Ciebie, jeśli:
- stoisz w miejscu mimo regularnych treningów
- trenujesz ze stref z zegarka i nie do końca im ufasz
- chcesz trenować pod konkret, nie pod przeczucie
