Badanie mówi, gdzie jesteś dzisiaj. Nie mówi, czy to, co robisz przez kolejne miesiące, prowadzi Cię we właściwą stronę. Performance Year to roczna kontrola kierunku: cykl badań, po którym za każdym razem wiesz, co się zmieniło i co ma być priorytetem następnego bloku.
Rok treningu to około 300 jednostek. Jeśli przez trzy miesiące trenujesz obok swojego limitera, tracisz ćwierć sezonu — i dowiadujesz się o tym dopiero na zawodach. Performance Year istnieje po to, żeby ten rachunek nie wyszedł na jaw za późno.
Pomiar jest rdzeniem — to on odpowiada, co Cię hamuje. Co dalej zrobisz z tą odpowiedzią, może zostać w całości po Twojej stronie albo możemy w to wejść. Głębokość ustalasz Ty — a jeśli masz trenera, ustalacie ją razem z nim.
Po każdym badaniu mówimy, co powinno być priorytetem następnego bloku i dlaczego. Plan układasz Ty albo Twój trener.
Siadamy z Twoim trenerem i układamy blok wspólnie: on zna Ciebie i kontekst, my znamy Twoją fizjologię.
Planujemy trening w całości. Dostępne dla osób, których nikt aktualnie nie prowadzi.
Protokół dobieramy do dyscypliny, bo tylko wtedy kolejne badania są porównywalne i coś znaczą.
Płatne jednorazowo, z góry — bo to zobowiązanie na dwanaście miesięcy po obu stronach. Od tego momentu Twoje punkty kontrolne są zarezerwowane w kalendarzu badań na cały rok.
To nie jest zakup — to punkt wyjścia do rozmowy. Odpowiedzi poniżej pozwalają nam przyjść na nią przygotowanym: wiemy, do czego się przygotowujesz i czy roczny proces jest w Twoim przypadku właściwym narzędziem. Odzywamy się indywidualnie, zwykle w ciągu dwóch dni roboczych.
Nie masz pewności, czy to dla Ciebie? Napisz — powiemy wprost, jeśli wystarczy pojedyncze badanie.
Zapytaj mailem